Od motywacji do publikacji

W zestawieniu publikacji naukowych wydanych w 2016 r., z całej uczelni najlepiej wypadł Wydział Inżynierii Produkcji i Logistyki, już kolejny rok z rzędu dystansując pozostałe wydziały. Rektor prof. Marek Tukiendorf oraz prorektor ds. nauki prof. Marian Łukaniszyn osobiście pogratulowali prodziekanowi ds. nauki WIPiL prof. Sławomirowi Zatorowi, jako twórcy sprzyjających publikacjom warunków, a my zapytaliśmy:

Skąd ten sukces?

To nie do końca moja zasługa. Pracuję na WIPiL-u od 2009 roku, a w momencie mojego zatrudnienia, na Wydziale Inżynierii Produkcji i Logistyki funkcjonował system motywacyjny związany z podziałem środków na badania naukowe. W tym systemie aż 75 % środków przydzielanych jest za osiągnięcia naukowe, a więc przede wszystkim publikacje, ale liczone od progu punktowego, który w tym roku został podwyższony z 6 do 10 pkt. Początkowo nie zaobserwowałem efektów tego „algorytmu”, jednak po jakimś czasie nastąpiła reakcja i jednostki naszego wydziału (obecnie jeden instytut i sześć katedr, z których każda ma swój oddzielny NBS) zaczęły ze sobą „konkurować”, przez co Wydział mógł tylko zyskać.

W tej rywalizacji znacząco dominowała Katedra Fizyki, której pracownicy mogli się poszczycić największą liczbą i najwyżej punktowanymi publikacjami, jednak obecnie zaczyna się to powoli zmieniać i coraz więcej wartościowych materiałów, docenianych w punktowanych czasopismach, opracowywanych jest także w pozostałych jednostkach WIPiL. Katedra Fizyki jest jednak dalej liderem. Widać to wyraźnie w przygotowywanych przeze mnie statystykach, które pokazują znaczny wzrost publikacji na przestrzeni ostatnich czterech lat. Mamy do czynienia z naprawdę imponującą liczbą, za którą idą środki na badania naukowe. To właśnie dzięki aktywności publikacyjnej pracowników, a mamy ich z roku na rok coraz więcej, odnotowaliśmy liczne awanse naukowe.

Nie bez znaczenia jest również to, że od początku czasu jak pracuję na Wydziale, finansowanie nauki idące za publikacjami podwoiło się. Można też zaobserwować znaczy postęp związany z poziomem naszych publikacji. Do oceny parametrycznej jednostki (w kryterium osiągnięcia naukowe) weszły artykuły z listy filadelfijskiej( listy A MNiSW), materiały z konferencji uwzględnianych w Web of Science oraz monografie, w tym także te, które wydaje WIPiL, mobilizując pracowników do udziału w ich autorstwie. Liczba punktów uzyskanych za publikacje w ciągu ostatnich czterech lat, a więc od momentu ostatniej parametryzacji wydziału, również uległa podwojeniu. To znaczny przyrost.

A czy jest jakiś lider publikacji?

Zarówno w poprzednich dwóch latach, jak i w tym roku jest nim dr Adam Ingram z Katedry Fizyki. Jego dorobek w tym okresie, niemal 850 pkt. w czasopismach z listy ISI, jest imponujący. Kolejne miejsca co roku zajmuje kto inny, lecz i w każdym przypadku ci liderzy uzyskują 100-200 pkt. To oni wnoszą największy wkład w publikacyjny dorobek wydziału.

Poza finansami uzyskanymi dla wydziału, dlaczego jeszcze warto publikować?

Rozwój naukowy, w tym publikowanie prac naukowych, jest wpisany w zawód nauczyciela akademickiego. To niejako nasza obowiązek! Każdy pracownik naukowo-dydaktyczny zatrudniony na polskiej uczelni ma określony czas na uzyskanie kolejnych stopni naukowych – zasadniczo 8 lat na doktorat, kolejne 8 na habilitację. A najlepszym sposobem na awans naukowy jest prowadzenie wartościowych badań, które generują właśnie punktowane publikacje. Praca na uczelni daje nam możliwość ciągłego rozwoju, przez co prowadzona przez nas dydaktyka może być na coraz to wyższym poziomie.

Przy tej okazji chciałbym gorąco podziękować pracownikom Wydziału Inżynierii Produkcji i Logistyki za uzyskany wynik w publikacjach naukowych.